Taniec

Atelier Polskiego Teatru Tańca

Hello, My Friend! – Atelier Polskiego Teatru Tańca

Atelier to scena poszukiwań i debiutów. Młodzi twórcy próbują swoich sił przy tworzeniu choreografii nowych spektakli. 

W piątek 25 kwietnia 2014 r. rozpoczął się 7 Festiwal Atelier Polskiego Teatru Tańca, na którym zaprezentowanych zostało 5 spektakli. Festiwal trwał dwa dni.
Jako pierwszy przedstawiony został spektakl w choreografii Pawła Malickiego „Hello My Friend”. Jest to kontynuacja wcześniejszego spektaklu „Hello, Stranger”. W tej odsłonie  Paweł Malicki podejmuje temat mężczyzn i męskości.

 

 

 

 

 

 

Polski Teatr Tańca - "Dobrze, żę tu jesteś", chor. projektu Ewa Wycichowska

„Dobrze, że tu jesteś” – premiera w Polskim Teatrze Tańca

W piątek 21 lutego 2014 r. miała miejsce kolejna premiera w Polskim Teatrze Tańca. „Dobrze, że tu jesteś” to kontynuacja spektaklu „Szkoda, że cię tu nie ma”. Jest to składanka fragmentów przedstawień z bogatego repertuaru zespołu.
Polski Teatr Tańca swoją kolejną premierą pokazuje widzowi zarówno swoją chlubną historię jak i skróty z niedawno przedstawianych spektakli.
Polski Teatr Tańca

„Volta” chor. Andrzej Adamczak

Spektakl „Volta” Polskiego Teatru Tańca ukazuje  przemiany, jakie zachodzą w człowieku pod wpływem przebywania w grupie. Jednostką targają namiętności, z jednej strony chce przebywać w grupie i zachować własne „ja”, z drugiej zaś boi się odrzucenia. Pragnie kontaktu, lękając się go jednocześnie.  Premiera odbyła się 7 i 8 grudnia 2013 r.
Polski Teatr Tańca

Architektura światła [Architecture light]

Architektura światła to brawurowe połączenie tańca w choreografii Pauliny Wycichowskiej ze specjalnie skomponowaną muzyką PRASQUAL-a, a wszystko to ujęte w znakomitą oprawę świetlną.

Układ taneczny i muzyka do spektaklu powstawały jednocześnie a całość jest refleksją twórców nad światem mistyki i rytuału. „Dźwięk wprowadza w rytuał i wyprowadza z niego” – tak objaśnia rolę muzyki i dźwięku w spektaklu jej twórca PRASQUAL.”Proces kreacji spektaklu zabrał nas w rozważania nad metafizycznym znaczeniem światła” – to słowa Pauliny Wycichowskiej. Światło, odgrywające w tym spektaklu decydującą rolę, utożsamiane jest z prawdą, świadomością i mądrością.

„Architektura światła” powstała z inspiracji myślą i obrzędami różnych religii. Nie braknie również odniesień do rytuałów towarzyszących narodzinom, życiu i śmierci. Tancerze kreują symboliczne postacie związane zarówno z życiem duchowym, jak i materialnym.

Tęsknota za harmonią i jednością skłania do poszukiwania możliwości połączenia przestrzeni metafizycznej z materialną.
00bah_shi_pratt_48783_aroo_wpis_m2

Taneczny portret Shi Pratt / Dance portrait Shi Pratt

Shi Pratt – tanecerka, pedagog,  choreograf. Na tegorocznym festiwalu Dancing Poznań prowadziła zajęcia z techniki GaGa. Jest to autorska praktyka ruchu stworzona przez Ohada Naharina. Shi Pratt tworzy również własne choreografie. Pracowała z wieloma międzynarodowymi zespołami tańca m.in. z Batsheva Dance Company, Inbal Pinto Dance Company czy Andersson Dance. Współpracowała również z wieloma niezależnymi choreografami na świecie.

00_isum_chat_41725_ao

Small Chat – LHK & ISUM Dance Company

Przełożyć język tańca na język fotografii… Sam zamysł zawiera w sobie swoisty paradoks. Jak bowiem coś co zmienne w czasie i dysponujące trzema wymiarami opowiedzieć w płaskim kadrze zamarłym w bezruchu. Gdy jednak zatrzyma się ruch w odpowiednim momencie, gest zabrzmi mocniej, nabierze nowej jakości. Widz zauważy wtedy to, co umknęłoby mu zapewne w sekwencji zmian. Kadr utrwali zatem to co niedostrzegalne.

Od pomysłu choreografa do kadru fotografa prowadzi długa droga procesu szyfrowania i deszyfrowania komunikatu. Już samo to zawiera w sobie ryzyko nieporozumienia – niedointerpretowania, nadinterpetowania lub całkiem opacznego rozumienia czy też prześlizgiwania się po hieroglifach… Gdy dodać jeszcze i to, że przekładanie musi nastąpić nie tylko z języka tańca na język obrazu, lecz także z jednego kodu kulturowego Azji na całkiem odmienny Europy, rzecz jawi się jako całkiem trudna. To jednak co było przeszkodą, stało się nagle fascynacją innością, a potem olśnieniem – istnieje mnóstwo znaków, których wcale nie trzeba przekładać – są zrozumiałe niezależnie od miejsca na kuli ziemskiej. Są po prostu wspólne wszystkim ludziom. Dziękuję za to doświadczenie spotkanym na mojej drodze artystom z Korei – pani Hae Kyung Lee – choreografowi zespołu oraz jego menadżerowi Doming Hwangowi.

Festiwal Atelier PTT 2013

„Maathai” chor. Niels Claes

VI Festiwal Atelier PTT 2013. Niels Claes w swoim przedstawieniu podjął bardzo interesujący, lecz zarazem trudny temat nierównego traktowania kobiet na świecie. Tytuł spektaklu jest nazwiskiem pierwszej Afrykanki Wangari Maathai, która otrzymała pokojową nagrodę Nobla w 2004 r. Nie była feministką, była biologiem walczącym o równe prawa dla kobiet.

Niels Claes mówi o sobie: „Jestem tancerzem bardzo graficznym i taka też będzie moja choreografia”. Oprócz choreografii  zajął się także studiami dotyczącymi innych kultur, stroju a także religii. Bazując na zdobytej wiedzy i swoich przemyśleniach, starał się oddać kolaż uczuć i przekonań oraz poznać i przedstawić myśli bohaterek, co stało się inspiracją do powstania spektaklu.

Do powstania spektaklu skłoniło Nielesa Claesa wiele motywów. Jednym z nich jest książka „Matka Ryżu” autorstwa pani Rani Manicka. Malezyjska pisarka przedstawia sytuację rodzinną przez pryzmat kobiety w społeczeństwie kastowym.

Kolejnymi inspiracjami dla choreografa były reportaż „Kobiety Islamu” oraz wywiad i prawdziwa historia dziewczyny z RPA, która zarażona wirusem HIV została zmuszana do prostytucji. O swoim spektaklu mówi dalej: „…interesowałem się również historiami dziewczn, które nie mogą dzielić życia z ukochanym mężczyzną ze względów kulturowych lub religijnych”.

Choreograf stawia pytanie: „Wyobraź sobie, że jesteś uwięziony w ciele, które nie pozostawia ci wolności dokonywania własnych wyborów. Jak byś się czuł? Co byś myślał?”

Kolejnym tematem spektaklu jest sytuacja dziewcząt z Afryki i Tajlandii zmuszonych do uprawiania prostytucji brakiem środków do życia. W spektaklu choreograf pragnie zwrócić uwagę na losy kobiet w krajach islamskich, które nie mogą wykonywać swojej pracy, ponieważ religia lub obowiązująca polityka nie pozwalają im na to.

[przygotowano na podstawie materiałów prasowych organizatora festiwalu]

Polski Teatr Tańca

„Alexanderplatz” w chor. Pauliny Wycichowskiej

Polski Teatr Tańca w sobotę 19 stycznia 2013 r. przedstawił w hali MTP spektakl „Alexanderplatz” w choreografii Pauliny Wycichowskiej. Muzykę do spektaklu skomponował Jan A. P. Karczmarek. Scenografię i kostiumy zaprojektował Franz Dittrich.

Prapremiera projektu choreograficznego „Alexanderplatz” odbyła się 11 listopada 2009 r. w Poznaniu. Spektakl nawiązuje do wydarzeń z najnowszej historii Polski i Niemiec.

Jan A.P. Karczmarek na użytek spektaklu usunął partie wokalne ze swoich utworów wykorzystanych w przedstawieniu, pozostawiając tym samym miejsce, w którym taniec stał się „jednym z głosów”.

Gra z symetrią

Gra z symetrią

Tancerki z DanceLab ponownie we wnętrzu Starej Gazowni; tym razem grają z symetrią kulis, w których centrum znajduje się łuk bramy na granicy dwóch światów – tętniącego żywego miasta na zewnątrz i pustej martwej hali przemysłowej w środku.

Fabryka Tańca

„Fabryka Tańca”

Na koncepcję kadrów wpłynęły dwie przestrzenie – jedna to samo wnętrze Starej Gazowni jakby zamarłej w imadle czasu, druga to świat tańca kreowany przez Gosię i Zosię. Zestawienie obu przestrzeni stworzyło rodzaj napięcia, gęstej narracji, teatralności nasyconej światłem i kolorem.

  • Dziękuję Dyrekcji Wielkopolskiej Spółki Gazowniczej – Zakładowi Gazowniczemu w Poznaniu za udostępnienie pomieszczenia w Starej Gazowni, Gosi i Zosi [DanceLab] za artystyczną kreację oraz Januszowi za przejrzenie materiału i cenne wskazówki.
Strona 2 z 3123