2014

אייראָפּע – JEWROPE – prowokacja czy oczyszczenie

אייראָפּע  Jewrope to spektakl w choreografii Yoshiko Waki. Na scenie wystąpili tancerze „bodytalk” oraz Polskiego Teatru Tańca. Polska premiera spektaklu miała miejsce 18 i 19 grudnia 2014 r. Wydarzenie miało miejsce w Centrum Kultury Zamek w Poznaniu.

Dlaczego na miejsce premiery wybrano Poznań? Przedstawienie stworzyły dwa zespoły z Polski i Niemiec a konkretnie grupa „bodytalk” i tancerze Polskiego Teatru Tańca.

W spektaklu autorka porusza trudny temat Holokaustu. Czy osoba urodzona w Japonii może mieć wiedzę i rozeznanie w tej kwestii? Czy wydarzenia z Hiroszimy i Nagasaki nie pokazują ludzkich dramatów związanych z II wojną światową? Choreografka próbuje spojrzeć na masowe ludobójstwo ludności cywilnej. Studiując w Niemczech, poznaje społeczność, która musi się uporać ze swoją własną historią.

Mamy tu wizję Holokaustu opowiedzianą językiem tańca, która może zaintrygować. Obrazy rysowane grubą kreską wzbudzają kontrowersje i pobudzają ludzi do ponownego zastanowienia się nad tym tematem.

Pojawiający się na scenie drut kolczasty jest zabiegiem dosłownym. Następująca niedługo potem scena z mlekiem, może być trudna do interpretacji. Może przywodzić na myśl, obiecaną narodowi wybranemu „krainę mlekiem i miodem płynącą”. A może to zwykłe „zjawisko wyparcia”, kiedy nie można się uporać z traumatycznymi przeżyciami? A może to rytualne oczyszczenie po zbrodniach dokonanych na tym narodzie? Ale co innego definicja książkowa, a co innego interpretacja sceniczna, naturalistyczna i będąca na granicy akceptowalności. Nie należy tego piętnować, tylko zastanowić się, nad jej głębszym sensem.

Jesienne wycieczki, Dolsk i Błażejewo

Jesienny czas sprzyja powrotom do miejsc, które kiedyś już odwiedziliśmy. Korzystając z wolnego czasu w okolicach Święta Niepodległości zawitaliśmy do Dolska i Błażejewa. W dolskim dworku bywał Adam Mickiewicz. Znajduje się on przy gotyckim kościele nieopodal rynku. Błażejewo – mała wioska nieopodal Dolska – może się poszczycić pięknym drewnianym kościółkiem. Wokół którego rosły, swego czasu, dorodne modrzewie. W chwili obecnej nie zostało już po nich nawet  śladu.

HELLO, MY FRIEND! – Atelier Polskiego Teatru Tańca

Atelier to scena poszukiwań i debiutów. Młodzi twórcy próbują swoich sił przy tworzeniu choreografii nowych spektakli. 

W piątek 25 kwietnia 2014 r. rozpoczął się 7 Festiwal Atelier Polskiego Teatru Tańca, na którym zaprezentowanych zostało 5 spektakli. Festiwal trwał dwa dni.
Jako pierwszy przedstawiony został spektakl w choreografii Pawła Malickiego „Hello My Friend”. Jest to kontynuacja wcześniejszego spektaklu „Hello, Stranger”. W tej odsłonie  Paweł Malicki podejmuje temat mężczyzn i męskości.

 

 

 

 

 

 

ZAGUBIONA TOŻSAMOŚĆ – plener z Piotrem Ebbigiem [cz.1]

Plener odbył się na terenie miasta Poznania w dość nietypowej scenerii. Pierwotne plany były zupełnie inne, ale nie udało się ich doprowadzić do realizacji. Nie znałem wcześniej tego miejsca. Jedno co trzeba dodać to fakt, że takie miejsce było dla mnie zarówno wyzwaniem jak i inspiracją. Znając prowadzącego można było przypuszczać, że będzie to coś niezwykłego …i nie zawiodłem się.

Zapraszam do obejrzenia kilku kadrów z tej niecodziennej przestrzeni.

BEZRADNOŚĆ – plener z Piotrem Ebbigiem [cz. 2]

Na drugą część pleneru udaliśmy się do jeszcze bardziej osobliwego miejsca, choć klimatem przypominał to wcześniejsze. Lokal został zamknięty przed mistrzostwami Euro 2012 w dość spektakularny sposób. Proceder i tak nie został zaniechany, zmienił jedynie miejsce świadczenia usług. W chwili obecnej jest to jedna wielka ruina.

DOBRZE, ŻE TU JESTEŚ – premiera w Polskim Teatrze Tańca

W piątek 21 lutego 2014 r. miała miejsce kolejna premiera w Polskim Teatrze Tańca. „Dobrze, że tu jesteś” to kontynuacja spektaklu „Szkoda, że cię tu nie ma”. Jest to składanka fragmentów przedstawień z bogatego repertuaru zespołu.
Polski Teatr Tańca swoją kolejną premierą pokazuje widzowi zarówno swoją chlubną historię jak i skróty z niedawno przedstawianych spektakli.

Dwa tysiące czternasty

I znów udało się przeżyć kolejny rok.

Przedstawione kadry pochodzą z Lubomierza. Małe miasteczko skąpane w zimowym słońcu zachęca do zatrzymania się na chwilę. Uważnym obserwatorom oferuje ciekawe zaułki, interesujących mieszkańców i chwilę wytchnienia. Można zatopić się w małomiasteczkowym klimacie i poszukać natchnienia do nowych zdjęć.